Szkoleniowe wspomnienie z wakacji

opublikowane: 24 wrz 2018, 16:08 przez Bartosz Sawicki   [ zaktualizowane 24 wrz 2018, 16:13 ]
Do naszej "redakcji" przyszedł właśnie list od Radka wspominającego pierwsze szkolenie kanadyjkowe zgodne z PSKK. Prowadzili je Andrzej Sałaciak, Bartosz Sawicki oraz Radosław Wasilewski, przy wsparciu Ani Ostapowicz. Zapał był taki, że impreza na pewno będzie powtórzona. Pytajcie na www.radekkanu.com.

Wenecja 27-29 lipca 2018 r.

Przyszła jesień, wyczyszczone łódki spoczęły już na stojakach i spoglądając na nie, wspominam
tegoroczne szkolenie w „Wenecji”. Łódki spisały się dzielnie, ale jeszcze bardziej kursanci pływający nimi.

Pod koniec lipca, grupa sympatyków wioseł jednopiórowych przyjechała nad jezioro Ruda Woda by
doskonalić swoje umiejętności pływania w kanu. Wesoła, roześmiana grupa zaczęła się zjeżdżać już w czwartek zaś piątkowy wieczór przywitaliśmy już w całym składzie. Okazało się że grupa jest mocno zróżnicowana technicznie ale rozwiązanie pozostawiliśmy na sobotę. Cieszyliśmy się wieczorną chwilą i oczekiwaliśmy na zaćmienie księżyca, którego nie dane nam było zobaczyć przez zachmurzone niebo.

Mocno napiętą programowo sobotę, rozpoczęliśmy od krótkiej narady, musieliśmy lekko
zmodyfikować nasze plany szkoleniowe co okazało trafną decyzją. Pierwsze zajęcia z technik
wiosłowania poprowadził Andrzej Sałaciak wyjaśniając kursantom podstawowe pociągnięcia
wiosłem. Po tych teoretycznych zajęciach dwie grupy zeszły na wodę. Pływający w jedynkach
popłynęli z Bartkiem Sawickim zaś osady dwuosobowe z Andrzejem. Obie grupy ćwiczyły
podstawowe manewry oraz pociągnięcia wiosłem. Po kilku godzinach ćwiczeń nastąpiła zamiana osad i jedynki połączyły się w pary zaś dwójki zostały rozdzielone. Pogoda dopisywała i czas biegł bardzo szybko. Przed przerwą obiadową obie grupy musiały jeszcze przećwiczyć kabiny i holowanie swoich łódek do brzegu. Obiadek, zaś po nim kolejny blok ćwiczeń. Basia Sawczuk-Gołaszewska przyjechała na nasze zajęcia z dwoma fantomami które musieliśmy przywrócić do „życia”. Cała grupa musiała przejść szkolenia na obu fantomach, gdzie każdy mógł się przekonać o skuteczności swoich umiejętności udzielania pierwszej pomocy. Po tych dość wyczerpujących zajęciach nie nastąpił koniec dnia szkolenia ale przystąpiliśmy do dalszych zajęć. Na pierwszy ogień poszły kamizelki i rzutki. Obie grupy szlifowały swoje umiejętności na brzegu ale też i ratowały poszkodowanego z wody. Zwracaliśmy uwagę na zasadę czystej liny i kilka rzutek dostosowaliśmy do tej zasady.

Niedzielne zajęcia rozpoczął Bartek suchą zaprawą. Po rozgrzewce nastąpił ciąg dalszy ćwiczeń
praktycznych z technik wiosłowania. Kolejnym krokiem było dla grypy przećwiczenie ratownictwa na
głębokiej wodzie. Jednym z ćwiczeń było wywrócenie całej grupy i postawienie wszystkich łódek na
wodzie. Widać było, że grupa bardzo przykładała się do wszystkich ćwiczeń i aż szkoda było kończyć
szkolenie. Tak nadszedł czas podsumowania naszego krótkiego, ale bardzo owocnego szkolenia.
Czas wypełniony był do maksimum, ćwiczenia zróżnicowane i dopasowane do wieku i umiejętności.
Wesoła i miła atmosfera sprzyjała prowadzeniu zajęć. W tym roku w „Wenecji” szkolenie
przeprowadzone zostało pod kątem PSKK Kanadyjki nizinne. Nasi uczestnicy pod koniec szkolenia
otrzymali certyfikaty co było dla nich miłym zaskoczeniem. Wprowadzony system sprawdził się na
„żywym organizmie”. Żegnając się uczestnicy mówili że mają niedosyt i że chcą więcej.
Więc do zobaczenia za rok na kolejnym szkoleniu.

Zapraszamy go galerii zdjęć z tego szkolenia:

Comments